czwartek, 30 grudnia 2021

"Most we mgle" Marcin Ciszewski

TYTUŁ:  Most we mgle
Most we mgle recenzja
AUTOR:  Marcin Ciszewski
ILOŚĆ TOMÓW:  1
LICZBA STRON:  394
WYDANIE: 2021 (WarBook)


Most we mgle prowadzący do podróży w czasie i zmiany dziejów. Piłsudski ruszający z odsieczą Bonapartemu. Co wyniknie z tych zawirowań historii?

W 1934 Ludwik Krępski znajduje tajemniczy most we mgle. Po przejściu na drugą stronę odkrywa, że znalazł się w 1813 roku. Zostaje natchniony szaloną wizją możliwości zmiany dziejów Rzeczpospolitej. Zaraża nią samego Piłsudskiego, który postanawia zorganizować wyprawę wojsk mających uratować Bonapartego i Poniatowskiego pod Lipskiem, odbić Warszawę i zostawić po drugiej stronie uczonych wspierających rozwój techniki. Misja w teorii prosta, a 120letnia przewaga uzbrojenia gwarantuje prawie pewny sukces. Bowiem co może pójść nie tak skoro dowódcy znają przyszłość? Jak się szybko okazuje wiele rzeczy.

Mniej polityki więcej wojskowości.

Fabuła rozwinęła się w trochę innym kierunku niż wyobraziłam sobie po wstępie. Plan Ludwika zakładał więcej zabaw z mieszaniem historii, nie tylko pod względem militarnym ale też politycznym i naukowym. To szczególnie przemówiło do mnie na początku książki, choć przypuszczam, że by dobrze to rozwinąć autor potrzebowałby z pięciu tomów. W rzeczywistości fabuła ma więc dosyć jednotematyczną formę. Całość obraca się wokół bitwy o Lipsk. Przemarszu, potyczek po drodze i samej bitwy. 


wtorek, 16 listopada 2021

"Niewidzialny" Bogusz Dawidowicz

TYTUŁ:  Niewidzialny
AUTOR:  Bogusz Dawidowicz
ILOŚĆ TOMÓW:  1
LICZBA STRON:  416
WYDANIE:  2021 (E-bookowo)

Niewidzialny odwraca role i zamiast policji czy poszkodowanego przedstawia historię z perspektywy sprawcy. Ale może i on jest ofiarą, co w jego życiu doprowadziło do tego nieodwracalnego momentu?

Akurat złożyło się, że przed czytaniem skończyłam sezon netflixowego You. Nie mogłam zignorować pewnych wspólnych motywów początku fabuły. W obu przypadkach obserwujemy skrzywdzonego w dzieciństwie bohatera, który przez to przejawia mocno psychopatyczne skłonności. Stalkuje ukochaną w sieci i w realu, by potem się do niej zbliżyć. To podobieństwo sprawiło, że zaczęłam się zastanawiać co więc sprawia, że Joe lubię nielubić a Tomasz jest po prostu odpychający. Bowiem bohater Dawidowicza od samego początku nie wzbudza jakiejkolwiek sympatii czytelnika. Czy mają na to wpływ jego relacje z innymi ludźmi? Wszystkie jego znajomości przejawiały się poczuciem wyższości i wykorzystywania ich do własnych celów. Co jest też częściowo następną cechą wspólną bohaterów.  A może jednak podświadomie więcej wybaczamy atrakcyjnym postaciom? Gdy człowiek sobie to uświadomi jest to przerażające. 

Cała recenzja:

sobota, 9 października 2021

"Dziewczyna, która klaszcze" Tomasz Kozioł

TYTUŁ:  Dziewczyna, która klaszcze
AUTOR:  Tomasz Kozioł
ILOŚĆ TOMÓW:  1
LICZBA STRON:  366
WYDANIE:  2021 (Uroboros)

ILUSTRACJE:  Marcin Medziński

Opuszczona posiadłość będąca miejscem starej tragedii, nieprzychylni mieszkańcy, tajemnica do rozwiązania, a w tle pełen grozy odgłos: klask, klask, klask. Po lekturze Dziewczyna, która klaszcze pozytywnie kojarzący się dźwięk aplauzu zmieni się w coś wywołującego zgrozę i obrzydzenie.

Książkowym horrorom trudniej bez efektów dostępnym filmom utrzymać ciarki na plecach. Dziewczyna która klaszcze wybrnęła z tego operując na wstępie samym klimatem, bez pospolitych straszaków. Jest... niepokojąca, tak, to najlepsze określenie. Nie przerażająca, nie wywołuje typowego strachu tylko właśnie dyskomfort i uczucie niepewności. Wydarzenia są z pozoru spokojne, jednak czytelnika nie opuszcza wrażenie, że coś jest na niewłaściwym miejscu.

Cała recenzja:

niedziela, 22 sierpnia 2021

"Susza" Neal i Jarrod Shusterman

TYTUŁ:  Susza
TYTUŁ ORYGINALNY:  Dry
AUTORZY:  Neal i Jarrod Shusterman
ILOŚĆ TOMÓW:  1
LICZBA STRON:  416
WYDANIE ORYGINALNE: 2018
WYDANIE POLSKIE:  2021 (YA!)

TŁUMACZ:  Jacek Konieczny

Dostęp do wody odbieramy jako oczywistość. Choć każdy zdaje sobie sprawę z obszarów na ziemi pozbawionych tego luksusu, raczej głębiej nie zastanawiamy się nad znaczeniem tego faktu. Co jednak gdyby nagle sytuacja się zmieniła? Jak szybko ludzie pozbyliby się skrupułów za choć kroplę życiodajnego płynu? Susza przedstawia swoją odpowiedź prezentując tydzień koszmaru z odciętej od wody Kalifornii.

Choć ze względu na bohaterów zaliczana do młodzieżówek, nie jest przeznaczona tylko dla ich fanów. Porusza istotne kwestie i pozostawia po sobie przemyślenia, które każdy powinien wziąć do serca. Bo gdy jej scenariusz zrealizuje się w realnym świecie będzie już za późno. Oprócz tego to kawał wciągającej historii, która przypadnie do gustu wielu czytelnikom.



niedziela, 1 sierpnia 2021

"Świt nowych czasów" Piotr Langenfeld

TYTUŁ:  Świt nowych czasów
AUTOR:  Piotr Langenfeld
CYKL:  Scenariusz chaosu
ILOŚĆ TOMÓW:  4+
OCENIANY TOM:  4
LICZBA STRON:  396
WYDANIE:  2021 (WarBook)

Kolejna część sensacyjnej serii, przedkładającej potajemne rozmowy nad widowiskowe akcje. Stali fani odnajdą to czego szukali, a nowi czytelnicy pomimo nieznania trzech poprzednich książek ze spokojem odnajdą się w fabule


Cała recenzja na Popkulturowym Kociołku


środa, 14 lipca 2021

"Ostatni list" Marcin Ciszewski

TYTUŁ:  Ostatni list
AUTOR:  Marcin Ciszewski
ILOŚĆ TOMÓW:  1
LICZBA STRON:  316
WYDANIE:  2021 (Pascal)


zostawiam informacje
tekst znajdziecie na Popkulturowym Kociołku.
Zapraszam do zajrzenia :)




poniedziałek, 28 czerwca 2021

"Zaya" Jean-David Morvan, Jia Wei Huang

TYTUŁ:  Zaya
TYTUŁ ORYGINALNY:  Zaya
SCENARIUSZ:  Jean-David Morvan
RYSUNKI:  Jia Wei Huang
ILOŚĆ TOMÓW:  1
LICZBA STRON:  212
WYDANIE ORYGINALNE: 2013   
WYDANIE POLSKIE:  2020 (Studio Lain)

TŁUMACZ:  Jacek Bartecki, Przemysław Bartecki

(recenzja dostępna też na Popkulturowym Kociołku)

"Zaya" to wynik współpracy europejskiego scenarzysty z koreańskim rysownikiem. Niestety powstała w ten sposób cyberpunkowa opowieść okazała się sporym rozczarowaniem. Ładna oprawa graficzna nie zrekompensuje chaosu i szablonowej fabuły. 

Nieznany sprawca przerażająco skutecznie poluje na agentów Spirali. W końcu dzięki poświęceniu jednego z nich organizacja trafia na pierwszy trop zabójcy. By wyeliminować zagrożenie do służby przywrócona zostaje Zaya, jedna z najskuteczniejszych agentek w historii organizacji. Kobieta przeszła w stan spoczynku po urodzeniu córek i prowadzi spokojne życie, zajmując się sztuką. Czy uda jej się bezpiecznie wrócić do rodziny z tej niebezpiecznej misji?

Tym co przyciągnęło mnie do komiksu była oprawa graficzna. Nawet nie tyle same rysunki co ich kolorystyka. Przytłumione kolory wpadające w sepię prezentują się wyrafinowanie i bardzo elegancko. Szkoda tylko, że nie jest to konsekwentnie realizowane, kadry z środka historii z niebieskim niebem nie współgrają z resztą. Co do samych ilustracji, rysownik ma swoje lepsze i gorsze strony. Dobrze wychodzą mu cyberpunkowe elementy, instalacje, statki, miasta. Momentami koślawo wygląda jednak mimika postaci i anatomia. Na szczęście nie na wszystkich kadrach, ale jakość jest nierówna. Trzeba mieć też na uwadze, że rysunkom Jia Wei Huang bliżej do stylu mangowego niż amerykańskiego. Zwyczajnemu wyjadaczowi komiksów nieprzyzwyczajonemu do azjatyckiej stylistyki mogą wydać się lekko egzotyczne. Co może być i zachętą, jak i przeszkodą.

Niestety najważniejszy element, czyli sposób narracji bardzo mnie zawiódł. Czytelnik zostaje wepchnięty w świat, co do którego nie dostaje żadnych wyjaśnień. Czym właściwie jest Spirala dowiedziałam się z opisu z tyłu komiksu. Nie tak to powinno wyglądać. Przez to, że obserwujemy skrawek historii, a nie cały jej zarys, wydarzenia są chaotyczne, często nie wynikają jedne z drugich. Przy drugim czytaniu łatwiej się rozeznać jednak nadal zabrakło "tego czegoś". Miałam wrażenie, że fabuła płynie, nie zatrzymując się na żadnym elemencie na dłużej. Wiele kwestii pozostaje przez to niewyjaśnionych i nierozwiniętych. W połowie fabuła kieruje się nagle w zupełnie inną stronę porzucając rozpoczęte wątki. Jakby tego było mało otwarte zakończenie pozostawia spory niedosyt.

Tytułowa Zaya jest jedyną postacią którą poznajemy bliżej, jednak jej kreacji brakuje czegoś co sprawiłoby, że zapadłaby na dużej w pamięć. Kobieta, dawniej bezlitosna zabójczyni, po zyskaniu rodziny zmiękła i pragnie jedynie spokojnego życia. Jest zmęczona przemocą, trudno jej znów po takim czasie przybrać maskę skutecznej agentki. Tragiczna sytuacja której doświadcza w czasie akcji komiksu jest jedynym momentem który wywołał u mnie mocniejsze emocje. Świat w jakim się znalazła był jak spełnienie koszmaru.
Jasną stroną komiksu są fragmenty z Sisi, sztuczną inteligencją statku, zhakowaną i wyzwoloną przez Zayę. Przekomarzanki bohaterek są przyjemne w odbiorze, ale jest ich zdecydowanie za mało.

Elementem, do którego nie mam zastrzeżeń jest jakość wydania. Studio Lain połączyło trzy tomy w jeden, zachowując oryginalne okładki jako przekładki między częściami. Twarda oprawa jest trwała, śliskie kartki łatwo się kartkuje, pomimo kilkukrotnego czytania nie zaobserwowałam żadnych zniszczeń. Kolorystyka druku jest intensywna, wybrano też czytelne czcionki.

Najgorsze jest to, że widzę w komiksie niewykorzystany potencjał. Wydawałoby się, że jest zaledwie szkicem tego co moglibyśmy dostać. Jednak trafił do czytelnika w takiej a nie innej wersji, więc ze spokojem możecie go sobie odpuścić. Na rynku jest wiele lepszych tytułów. Myślę, że warto za to śledzić dalszą karierę rysownika, ma szansę w przyszłości prawdziwie zachwycić.