to się stało, bardzo niecierpliwie czekałam na ten tom a jednak nadal go nie przeczytałam. Okładka na żywo prezentuje się dużo lepiej niż na zdjęciach, chociaż nie wiem co Japończycy mają do różowych włosów... naprawdę nie mogła być po prostu blondynką?
* W "Requiem króla róż #8-9" docieramy do przeskoku czasowego. Ryszard prowadzi spokojne, lecz mało szczęśliwe życie ze swoją małżonką. Dwór przez brak zagrożeń nieubłaganie dąży ku samozagładzie. Nasz bohater jako jedyny dba o honor rodziny i sprząta jej brudy.
Mam bardzo mieszane uczucia do tych tomów. Z jednej strony akcja wciąga, z drugiej Rysiu zaczyna mnie irytować. Naprawdę przez tyle lat nadal, przynajmniej w minimalnym stopniu, nie zaczął sobie radzić z własną odmiennością? Jego użalanie się nad sobą zaczyna mnie bardzo razić.
* Dalej mamy "Nasz cud #9-12" Po mojej recenzji pewnie już wiecie, że jest to jedna z moich ulubionych serii. Te tomy tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu. SPOILERY Prawdziwa tożsamość Hiroki nie była dla mnie zaskoczeniem. Zaczęłam coś podejrzewać już od kilku części. Jednak to, że posiadała wspomnienia już od gimnazjum było małym szokiem. Już nie mogę się doczekać tego jak jej ujawnienie wpłynie na wszystko.
Pojawienie się duchów kompletnie zmienia klimat. Jestem ciekawa jak autorka się z tego wyplącze.
Wątek kolczyków. Może to one pozwoliły odzyskać wspomnienia w nowym świecie?
Wcielenie się Minamiego w Eugene było genialne! Zmieniam zdanie- rysowniczka jednak jest bardzo zdolna. Potrafi w samej mimice oddać charakter postaci. KONIEC SPOILERÓW
Sprzedawca bardzo zachwalał więc się skusiłam. Nie mam zdecydowanie czego żałować. Bardzo dobra obyczajówka z baaardzo nietypową kreską. Wygląda jakby rysowniczka zostawiła same kontury. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić jednak ten tytuł wyglądając inaczej nie byłby sobą. Po przeczytaniu czuję że brakowało mi poważniejszych mangowych lektur, zaczynam mieć przesyt tytułów młodzieżowych..... tylko czemu Hanami ma tak wysokie ceny?!
A u was jak czytelniczo w czerwcu?




